Witam ponownie ;)
Tym razem przedstawiam kocyk, pled...jak zwała tak zwał, ważne ,że można się nim przykryć i w ciepełku obejrzeć ulubiony serial...np: dr Hoause'a;))))
Trochę taki słodziak wyszedł...ale raz nie zawsze;)
Oto on ...i ...mała czarna zaczepialska;)
Majeczka wybrała sobie kocyk;)
Jak widać pasiaki górą;)
Pozdrawiam;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pasiak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pasiak. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 8 października 2015
środa, 9 września 2015
Robótkowy szał...;)
Tak właśnie sprawy się mają...ogarnął mnie robótkowy szał;)
Zrobiłam pled na zimowe i jesienne wieczory...zwykły pasiak (120 x 150) , ale w ulubionych kolorach, szary, biały, błękitny,niebieski, granatowy;)
Jeszcze muszę pasiaka wykończyć jakoś...może dorobię mu na końcach frędzelki;)?????
Psu się spodobał;)
Jestem także na finiszu swetro-kamizelki, bo nie wiem jak sobie poradzę z rękawami, więc jeszcze nie podjęłam decyzji....co do tego...czy to będzie sweter czy kamizelka ;)
Swetro-kamizelka jest w kolorze (dwa odcienie różu)...którego zazwyczaj nie noszę, ale bardzo spodobały mi sie w sklepie i kupiłam. Jeśli wreszcie skończę , a powiem szczerze im bliżej końca tym wolniej mi idzie , przymierzę i zobaczę jak wyglądam;)
A oto moje szalone twory;)...nie licząc psa oczywiście, pies to nie moja sprawka;)
...... swetro -kamizelka jak widać na załączonym obrazku też w pasy, coś te pasy mnie prześladują;)
Dynia jako ozdóbka przetrwała tylko jeden dzień , skończyła w zupie;)
Zrobiłam pled na zimowe i jesienne wieczory...zwykły pasiak (120 x 150) , ale w ulubionych kolorach, szary, biały, błękitny,niebieski, granatowy;)
Jeszcze muszę pasiaka wykończyć jakoś...może dorobię mu na końcach frędzelki;)?????
Psu się spodobał;)
Jestem także na finiszu swetro-kamizelki, bo nie wiem jak sobie poradzę z rękawami, więc jeszcze nie podjęłam decyzji....co do tego...czy to będzie sweter czy kamizelka ;)
Swetro-kamizelka jest w kolorze (dwa odcienie różu)...którego zazwyczaj nie noszę, ale bardzo spodobały mi sie w sklepie i kupiłam. Jeśli wreszcie skończę , a powiem szczerze im bliżej końca tym wolniej mi idzie , przymierzę i zobaczę jak wyglądam;)
A oto moje szalone twory;)...nie licząc psa oczywiście, pies to nie moja sprawka;)
...... swetro -kamizelka jak widać na załączonym obrazku też w pasy, coś te pasy mnie prześladują;)
Dynia jako ozdóbka przetrwała tylko jeden dzień , skończyła w zupie;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)