Normalnie....poetka za mnie;)
U mnie dziś jak już wspomniałam w tytule nowość...;))))) chusta (dawno ich nie było.....aż z dwa tygodnie)....szydełkowa,akrylowa,bordowa......
Nie pamiętam jak nazywa się motyw z tej chusty,jedno jest pewne ,że wzięłam go z Internetu i jestem w 100%...no dobra w 95% przekonana, że już nigdy więcej nic nie będę nim robić,dla mnie straszne było liczenie w kółko oczek.....za Chiny ludowe nie mogłam go sobie przyswoić,co trzy ,cztery rzędy sprawdzałam motyw...... co w ogóle nie zdarzyło mi się przy "wirusowym" motywie chust÷|
Chustę tę robiłam cały bity tydzień i tak mi się przejadła ,że nie mogę wręcz na nią patrzeć.....będzie na prezent!,))
Oto ona;
Ok...I to by było na tyle;)
Na zdjęciach wygląda jakby była fioletowa, zdjęcia kłamią....jest jak najbardziej bordowa;)lub jak kto woli buraczkowa;)
Pozdrawiam;)