Pokazywanie postów oznaczonych etykietą międzyblogowy kącik czytelniczy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą międzyblogowy kącik czytelniczy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 lipca 2015

MIĘDZYBLOGOWY KĄCIK CZYTELNICZY- CZERWIEC......Z SERII LEPIEJ PÓŹNO NIŻ WCALE;)

               Troszkę spóźniony post, ale jak to się mówi lepiej późno niż wcale.....
a więc...


            po pierwsze primo..;)

                Joanna Fabicka
               "Tango ortodonto"


 Opowiada o perypetiach Rudolfa Gąbczaka na łódzkiej filmówce... co prawda nie dostał sie na wymarzony kierunek-aktorski lecz prawdopodobnie w przyszłości zostanie wspaniałym;)))))kierownikiem produkcji;)))
Książka pełna humoru, czasami wręcz czarnego. Fantastycznie opisane ciężki żywot nieprzystosowanego,młodego,pryszczatego studenta pierwszego roku filmówki , do tego wszystkiego zaopatrzonego w aparat ortodontyczny co nie ułatwia mu życia, ale ostatecznie zmienia w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Fabicka jest świetna, zaczynam ją bardzo lubić, uwielbiam jej poczucie humoru ...


po drugie primo.;) 

Joanna Fabicka 
"idę w tango"

 Opowieść o Jadźce samotnej matce wychowującej syna-Gucia, upiornie poważny chłopczyna,  o jej przyjaciółkach i udziale w programie tanecznym, jak się okazuje tańczyć każdy może;)
Oczywiście program ów odmienia całkowicie życie.....i to  nie tylko jej;)
Na deszcz, chandrę i chorobę...super....
łatwa,zabawna  i przyjemna lektura;)


i po trzecie primo;)

Joanna Fabicka
"Seks i inne przykrości"


Jedna z części opowiadań o Rudolfie Gąbczaku i jego zwariowanej rodzince, matce feministce, ojcu-romantycznym nieudaczniku, babci straszącej nawet po śmierci, wybuchowym bratanku,  o jego kapeli hip- hopowej, która o mało co nie otarła się o szczyt;) i o strasznym życiu licealisty, który marzy o aparacie ortodontycznym , miłości , aktorstwie i seksie a w zamian otrzymuje odrobinę przyjaźni i przymusową obecność w szkole rodzenia i rodzinny poród pierworodnego syna koleżanki z klasy
 Fajnie bawiłam sie czytając, niestety nie po kolei się za to zabrałam.....ale też było fajnie ;)

Od razu przepraszam za zdjęcia, ale książki oddałam już do biblioteki i wtedy mnie olśniło,że nie zrobiłam zdjęć...więc ściągnęłam z internetu;)
Pozdrawiam;)

czwartek, 14 maja 2015

Dwadzieścia kociaków za płotem....dziś z innej beczki;)

Witam;)
Dzisiaj trochę insza inszość..... 
z serii :   "...MIĘDZYBLOGOWY KĄCIK CZYTELNICZY... 1 "

Na tapetę znowu poszła ..ta oto książka  :



...znowu..ponieważ uwielbiam zwariowane przygody Bridget Jones....i nie jest to oczywiście jakaś ambitna pozycja literacka to i tak  bardzo często do niej wracam...co prawda to jest akurat druga część jej dziennika, gdzie opisuje swoje zmagania w życiu osobistym i zawodowym...czasami sobie myślę ,że gdybym miała takiego szefa w pracy jak Bridget....to po pół roku dostałabym szału...posiwiałabym i najpewniej zwiała  gdzie pieprz rośnie.....no oczywiście trzeba spojrzeć z drugiej strony....gdybym miała w pracy taką Bridget....to pewnie też nie byłoby za fajnie;)...może i całkiem wesoło...ale....
Jak już wspomniałam książka ta to ciąg dalszy jej przeżyć i przemyśliwań nad życiem swoim  i jej przyjaciół...Bridget jest co prawda już w związku uczuciowym z Markiem Darcym...jak mówi z mężczyzną z jej marzeń...to jednak ciągle ładuje się w kosmiczne awantury i problemy... które doprowadzają do chwilowego rozstania z Markiem.  Jest wręcz uzależniona od czytania beznadziejnych poradników dotyczących życia, miłości ,zdrady, życia z rozwodnikiem....itp...
W tej części jedzie z przyjaciółką na urlop do Tajlandii i tam niesłusznie posądzona o przemyt narkotyków , trafia do tajlandzkiego więzienia....ratuje ją oczywiście nie kto inny jak Mark Darcy...
Oczywiście wszystko kończy się super , ekstra, wyborowy...a ostatnie dwie strony rozbawiły mnie do łez gdy Bridget rozesłała do znajomych kartki świąteczne ..tyle tylko ,że nie pamiętała do kogo i co w nich napisała ,  jak to delikatnie ujął Mark Darcy....."

"...-no, teraz wszyscy się dowiedzą ,jak się narąbałaś. Mark wyszczerzył zęby.-Przezabawne...."
"...Będę musiała wyjechać.....Będę musiała już teraz na zawsze opuścić ten kraj..."
"....Co byś powiedziała na...
-Na co?....
-Na Tajlandię......"

Zatem jeśli chcecie się pośmiać i odprężyć....i być może razem z Bridget zrzucić kilka kilo..... to zachęcam do przeczytania.....

Jestem molem książkowym ,czytam bardzo dużo i różne pozycje literackie, to już wiem w 100% ,że wolę zdecydowanie czytać, niż pisać o tym co czytałam.....
Pozdrawiam serdecznie ;)