Cóż jak się nie ma co się lubi , to się lubi co się ma;-] i trzeba ją pokochać taką jaka jest!!!!!
Oto corpus delicti;
....o do góry nogami)))))to znaczy...boczkiem;]
...tutaj znalazłam już dla niej przeznaczenie ;] kawa ....cicho-żeby się nie wydało...tylko jedna taka malutka)
...tu wpadłam na genialny pomysł ,żeby przed lakierowaniem przetrzeć ją wilgotna ściereczką)....wiem jestem genialna;]
...a tu kawa z kawałeczkiem świątecznego wypieku mojej córki....z ciastem bananowym} pycha;-)
Ot i moja tacka )
Pozdrawiam)