Witam serdecznie;)
Oj ....cieszę się ...chyba po raz pierwszy w życiu , że jutro poniedziałek;)
Po dość pracowitym weekendzie wreszcie odpocznę.
Po zajęciach z florystyki bolą mnie palce u rąk , plecy, kark i cztery litery od kilkugodzinnego siedzenia ;-)
Niby niewiele zrobiłam.....Ale to tylko pozory.
Maleńka - z 10 centymetrowa choineczka i wieniec ...też raczej nie za duży. Wydawałoby się tak mało....Ale nic bardziej mylnego , ponieważ zarówno choineczka jak i wieniec robione są z igliwia
sosnowego klejonego wikolem na wcześniej uplecioną siatkę florystyczną.
Cóż .....niestety nie posiadam jakiegoś szczególnego talentu, ani wielkiego smaku i estetyka wykonania też może nie jest na najwyższym poziomie, ale ta choineczka i ten wianuszek są dla mnie jak na razie szczytem możliwości i marzeń....oczywiście mam nadzieję , że następne będą już wykonane znacznie lepiej;)
Miłego oglądania;)